Ortografia, mon amour.

hszonszczPlan był taki: wchodzę, rozwalam wszystkich na łopatki, wychodzę. Przecie już w podstawówce nauczyłam się, że „uje” się nie kreskuje, a „może” się różni od „morza”, więc jako człowiek ortograficzne uświadomiony, napiszę paryskie Dyktando z palcem wiadomo gdzie. Jednak tydzień przed dniem mojej wielce prawdopodobnej chwały, zaczęło mnie uwierać pod łopatką, a w głowie pojawiła się WĄTPLIWOŚĆ. Uczucie to jest nad wyraz upierdliwe, poszukałam więc w internetach tekstów dyktand, co by potrenować. Pierwsze jakie znalazłam było autorstwa profesora Bralczyka i zostało mi podyktowane przez moją Grupę Wsparcia: „Zhardziały chachar w skradzionym rostrucharzowi perłowoszarym halsztuku stębnowanym w esy- floresy, siermiężnych hajdamackich hajdawerach z gurówki (a może gręplowanej wełny) i rozchełstanym kożuchu w okamgnieniu poprawił koniom chomąta.”

No właśnie.

Tylko to pierwsze zdanie wywołało we mnie osłupienie oraz konsternację. Dalej była już tylko czarna rozpacz. Co to jest za język?! I czy to na pewno po polsku?:-(((. Wynik pierwszego dyktanda:17 błędów ortograficznych i kompletny zanik interpunkcji. Po tej spektakularnej klęsce, ległam w łożu z gorączką a Grupa Wsparcia robiła mi okłady.

Słowo się rzekło, formularz zgłoszeniowy wysłany, więc postanowiłam stanąć fejs tu fejs z sytuacją i wprowadzić w życie plan B. Planem B było NIEpobicie rekordu pewnego dyktandowicza, który osiagnął rezultat 187 błędów w jednym z konkursów regionalnych. Plan B wydawał mi sie dosyć łatwy w realizacji, ale mimo to, poświęciłam kilka wieczorów na analizę miejsca przecinka w interpunkcji polskiej (jednak w dalszym ciagu w tej kwestii „wiem, że nic nie wiem”).
Dzien sądu nadszedł 6. kwietnia roku pańskiego 2014. W paryskim Dyktandzie nie było „wiecheci urzetu” ani „ochwaconych chabet”, były natomiast „przegrzebki i omułki”, których bezsporną przewagą jest to, że wiem co to jest. Można powiedzieć, że francuska kuchnia pomogła mi stać się vice-vice-mis(s)trzynią paryskiej ortografii.🙂
A w ramach przygotowań do kolejnych konkursów, postanowiłam poprawić wszystkie błędy popełnione przeze mnie na tym blogu.  Wszelkie sugestie w tej kwestii mile widziane:))
Ciao!

Piosenka na dziś: Pharrell Williams „I’m happy”
Cytat na dziś: Czesław Miłosz „(…) polszczyzna jest zobowiązaniem, a dla niektórych pasją.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s