Joga.

Zaczęłam uprawiać jogę. Uprawiam w pieleszach domowych i do tej pory odbyłam dwie sesje przy pomocy ksiązki instruktażowej. Przygotowywałam się długo i namiętnie, przeczytałam tony informacji w internecie, otworzyłam umysł, nastawiłam się mentalnie etc, co trwało prawie rok. Potem okazało się, że jedynym właściwym przygotowaniem się jest zakup maty (czas trwania: 10 min, koszt: 5 euro). Mata zakupiona, zaczynamy! Na początku łatwizna: pozycja martwe ciało – leżysz i nawiązujesz związek z podłożem. Wydawało się proste, ale jednak zgubił mnie brak doświadczenia (w końcu nie tak często bywam martwa). Podłoże uparcie nie chciało nawiązać kontaktu, ale w końcu udało się i „zmartwiałam” na około siedem minut. Po tym, niewątpliwie odprężającym doświadczeniu, przeszłam do nauki oddychania na siedząco. Okazało się, że do tej pory oddychałam beznadziejnie – cud, że żyję. Teraz byłam w stanie spenetrować oddechem prawie wszystkie organy wewnętrzne (takie miałam wrażenie). Super! Moje nowe, głębokie, świadome oddychanie zakończyłam ślicznym, niemieckim beknięciem. Po tej, jakże udanej lekcji, przeszłam do wyższej szkoły jazdy, przepraszam, jogi. Było to powitanie słońca czyli szereg pozycji, przy których pani w książce wyginała się we wszystkie strony ze zręcznością nadzwyczajną i pomyślałam: „ja też tak chce”. Więc wyginałam się i całkiem nieźle mi szło do momentu chrupnięcia w kregosłupie, które w sposób dramatyczny zakończyło moją pierwszą sesję. Mimo to do następnej przystapiłam z niemniejszym entuzjazmem. Poszło dużo lepiej: w zasadzie opanowałam technikę bycia martwą, oddycham jak cywilizowany człowiek a chrupnięcie nie wystąpiło. Ogólna refleksja: joga jest fajna! Będę kontynuować:-).

Piosenka na dziś: George Michael „You’ve changed”
Książka na dziś: Anna Janko „Dziewczyna z zapałkami”
Cytat na dziś: Mahatma Ghandi „W życiu jest coś więcej do zrobienia niż tylko zwiększać jego tempo.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s