Farniente:)

Uwielbiam weekendowe farniente, Stuhrowe „nie wstaję, tak będę leżał” rozciągnięte do maximum, z zawieszoną aktywnością komórek wszelkich, a tych mózgowych w szczególności. Powyższe farniente odbywam nie za często, coby mi sie psychika nie zluzowała i nie za rzadko, żeby nie zapomnieć, że człowiek jest stworzony, po to, aby było mu słodko i przyjemnie:-)). W tym celu hoduję sobie mojego własnego Lenia-Który-Nic-Nie-Musi. Objawił się on w ten weekend w całej okazałości, poleżał, poczytał, pojadł dobrych rzeczy i porobił ogólne Nic, i w ogóle dobrze mu było, co niniejszym polecam innym weekendowym Leniom:-).

Piosenka na dziś: Cesaria Evora „Besame mucho”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s