Koszmar!

Ostatnio znowu poszłam z dziewczętami na likierek. Likierek trwał 6 godzin, gadałam bez przerwy, w konsekwencji czego, zaczęłam odczuwać ból żuchwy. Wstyd mi się zrobiło, więc postanowiłam trochę mniej mówić a więcej słuchać. W związku z tym, nadstawiłam ucha i podsłuchałam (wiem, okropna jestem:-), o czym ludzie rozmawiają w środkach transportu miejskiego. I trafiłam na taki oto dialog:
Facio: Ale miałem koszmary dzisiaj…
Kobitka: No coś ty?! Ja też! Ja też! A co ci sie śniło?
Facio: A same straszne takie – jakieś potwory, szaleniec z siekierą, krew wszędzie, brrrr… A tobie co się przyśniło?
Kobitka: Oj, a mnie jeszcze gorzej! Śniło mi się, że byłam GRUBA…
Facio (pod nosem): Ale masz realistyczne sny…

Piosenka na dziś: Bill Withers „Ain’t no sunshine when she’s gone”
Książka na dziś: Manuela Gretkowska „Europejka”
Cytat na dziś: Hans Christian Andersen „Rzeczywistość często przerasta najpiękniejszy nawet sen”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s