Przyzwyczajam się.

Przyzwyczajam się do wsi. Z kogutem idzie wytrzymać, brak internetu zrekompensowałam sobie malowaniem paznokci. Wczoraj to nawet słońce przygrzało! Dom, w którym mieszkam, umiejscowiony jest obok wspomnianego wcześniej zoo. I jakby było mało zwierząt w okolicy, w domu mieszkają dwa koty, dwa psy, papuga, królik oraz coś małe, dzikie, w połowie udomowione, którego nazwy nie zidetyfikowałam. Generalnie sielska sielanka: psy szczekają, koty miauczą, papuga gada ludzkim głosem (serio! dwa razy dostałam zawału- coś do mnie mówi, a człowieka nie widać, brrr…), jednostki ludzkie biegają po całym domu we wszystkich kierunkach a ja uparcie staram się pozostać ZEN. Idę zaorać pole albo znowu pogadam z kogutem…

Piosenka na dziś: Marek Grechuta „W dzikie wino zaplątani”
Książka na dziś: Monika Szwaja „Zapiski stanu poważnego”
Myśl nieuczesana Leca na dziś: „Dopiero po stworzeniu świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s