Przeprowadzka.

Przeczytałam gdzieś kiedyś, że przeprowadzka jest w pierwszej piątce najbardziej stresujacych sytuacji życiowych. I pomyślałam sobie: niemożliwe! Przecież to jest ekscytujące!! Super! Nowe mieszkanie, pakowanie, odnajdywanie tego, co się kiedyś zawieruszyło, a i przy okazji można w końcu pozbyć się paru rzeczy, których się nie używa/nie nosi od lat. Jaka megazmiana! Po prostu fascynujące! Yhm… Taaa… Okazuje się, że biegasz przez dwa dni z ogniem w oczach, nie bardzo wiedząc w co ręce włożyć, nie pozbywasz się niczego, bo przecież WSZYSTKO się może przydać, nie znajdujesz nic, co wcześniej zgubileś, a znaczenie słowa „ekscytacja” i „fascynacja” możesz jedynie sprawdzić w słowniku. Taaa, uwielbiam przeprowadzki…

Piosenka na dziś: Air „All I need”
Książka na dziś: Monika Szwaja „Zapiski stanu poważnego”
Cytat na dziś: „Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama.” (z książki Jonathana Carolla).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s