Maria Antonina i delfin Francji.

Obejrzałam w końcu „Marię Antoninę” Sophii Coppoli. Naprawdę całkiem niezły film! Podobały mi się współczesne elementy (muzyka, conversy:-)) a także prostota i luz, z jaką M.-A. podeszła do dworskiej etykiety. Spotkałam się jednak z opinią, że film jest jakby nieskończony, bo nie pokazano sceny gilotynowania króla i królowej, ale ja sobie myślę, że jak będę chciała pooglądać egzekucje to sobie mogę włączyć „Wiadomości”. Tym bardziej, że dalsze losy królewskiej rodziny to temat na horror, szczególnie małego synka-następcy tronu. Lud się na nim zemścił oddając go pod pieczę szewca-alkoholika, który go poił alkoholem, bił i maltretował, aż ten umarł dwa lata pózniej. Makabra! Jestem wstrząśnięta i chyba przestanę „studiować” cudze życiorysy:-(.

Piosenka na dziś: Metallica „One”
Książka na dziś: Jonathan Caroll „Poza ciszą”
Cytat na dziś: Antoine de Saint-Exupéry (z „Małego Księcia”):„- Na pustyni jest się trochę samotnym. – Równie samotnym jest się wśród ludzi.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s