Siła sugestii.

Parafrazując Kołaczkowską poszłam dziś z koleżankami na likierek. W pewnym momencie temat przy likierku zszedł na siłę sugestii. W związku z tym przypomniała mi się moja własna histroria, która miała miejsce jakiś czas temu. Idę sobie do kosmetyczki. Przyjełam grzecznie na twarz serię masowania i ścierania, po czym poprosiłam o zabieg pod oczy. Pani mi się przyjrzała i zaproponowała to i to, ponieważ widzi, że „mam tendencję do worków pod oczami”. Coś podobnego. Ja i tendencje do worków? Nie, proszę pani, taka moja uroda, zawsze tak miałam, żadna tendencja. Pani się grzecznie zgodziła, nałożyła kremik i nie wracała do tematu. Minął jakiś czas, poszłam w innym mieście do innej kosmetyczki, znowu przeszłam masowanie i ścieranie, po czym poprosiłam o zabieg pod oczy. „O! Widzę, że ma pani tendencje do worków pod oczami.” Nie, proszę pani, taka moja uroda, zawsze tak miałam, żadna tendencja. Wróciłam do domu, spojrzałam w lustro i stwierdziłam: jasny szlag, mam tendencje do worków pod oczami. A teraz sobie siedzę i myślę, czy to była siła sugestii czy ja rzeczywiście mam tą tendencję.

Piosenka na dziś: Kancelaria „Zabiorę Cię właśnie tam”
Książka na dziś: Monika Szwaja „Zapiski stanu poważnego”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s