Weekend blisko…

Koniec tygodnia charakteryzuje się tym, że Angela kompletnie przestaje myśleć i staje się
mistrzem świata w roztrzepaniu. Dzisiaj, na ten przykład, wychodzę z domu do pracy. Przy okazji biorę reklamówkę ze śmieciami, co by ją wrzucić do kosza na zewnątrz. Reklamówka oczywiście przezroczysta – doskonale widać co w środku. Czyli śmieci. Do WYRZUCENIA. No, ale jak się myśli o niebieskich migdałach, to się jedzie metrem z reklamówką pełną śmieci. A ja myślałam, że się ludzie na mnie gapią,bo taka ładna jestem🙂. Bosze, co za obciach! Idę się wyspać….:-)

Piosenka na dziś: Monty Python „Always look at the bright sight of life”
Książka na dziś: „Maja” Gaardera (przysięgam, że już kończę)
Myśl „nieuczesana” Leca na dziś: „Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s