Perfekcyjnie niedoskonała…

Poszperałam trochę w internecie a propos prokrestynacji i dowiedziałam się co następuje: odkładanie na pózniej wiąże się ze skłonnością do perfekcjonizmu! Zauważam to trochę w sobie (z pewnym zdziwieniem, ale jednak) – czasem wolę w ogóle nie zaczynać, kiedy wiem, że efekt nie będzie doskonały. Świetna wymówka dla mojego wewnętrznego lenia:-). A teraz tak sobie siedzę i myślę, że ja przecież nie muszę być doskonała! Nie muszę na przykład pisać idealnego bloga, najważniejsze żeby był mój, autentyczny. Nie muszę być superpracownikiem, dobry mi wystarczy:-). Dążenie do ideału jest męczące i rodzi frustacje. A robienie rzeczy dobrze, a nie doskonale nie zwalnia przecież od wysiłku. I wraz ze zgodą na tę moją niedoskonałość poczułam się taka… WOLNA!🙂, czego wszystkim życzę!

Piosenka na dziś: „I’m like a bird” Nelly Furtado
Książka na dziś: „Maja” Jostein Gaarder
Cytat na dziś: Karl Kraus „Do doskonałości brakowało jej tego, że nie miała wad.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s