Category Archives: Żywot człowieka pierwotnego.

Małe-okrągłe…

Zwykły wpis

Oswojone Zwierzęcie Domowe od zarania dziejów znane było ze swej wynalazczości. Szczególnie dobre było ono w wynajdowaniu problemów oraz dziury w całym, ale czasami zdarzało mu się wynaleźć coś mniej lub bardziej użytecznego. Pewnego dnia zupełnie niechcący Oswojone wynalazło małe-okrągłe. Gdy po długim zastanowieniu nie znalazło zastosowania dla nowo powstałego obiektu, wyrzuciło je przez okno. I tu znienacka małym-okrągłym zainteresowały się dwie grupy Mężczyzn i zaczęli się o nie strasznie bić. W ten sposób powstała wielce niezrozumiała sytuacja zwana piłką nożną. Sytuacja ta zrodziła automatycznie różne podsytuacje zwane mistrzostwami czy ligamimistrzów czy jakoś tak, porównywalne jedynie z globalnym ociepleniem lub trzęsieniem ziemi. Oswojone, nie zdając sobie sprawy z katastrofalnych skutków swej wynalazczości, siedziało spokojnie w pieczarze i drapało włosy drapakiem w celu uzyskania fryzury. Wtedy to właśnie nadszedł Mężczyzna i oznajmił, że bedzie oglądał mecz, więc podaj piwo, kobieto. Oswojone było bardzo zaciekawione, gdyż nigdy nie widziało meczu i poprosiło o krótki instruktaż w temacie reguł gry. Po czterdziestym siódmym wyjaśnieniu na czym polega karny, Mężczyzna poprosił kurus domus o zaprzestanie prób uruchamiania procesów myślowych, bo najwyraźniej nie jest do tego stworzone. I zasmucił się Mężczyzna nad losem nieszczęsnego Oswojonego, które z niewiadomych przyczyn zostało zaliczone do Homo Sapiens, mimo że Sapiens nie jest. Ale, ale! Mecz się zaczyna! Oswojone, nie przeszkadzać! Gramy! Polska biało-czerwoni!!!!
Przez kolejne 90 minut Oswojone, malując paznokcie obserwowało Mężczyznę, który co chwila schodził śmiertelnie lub krzyczał w euforii, i stwierdziło, że Szpilki na Giewoncie są jednak bezpieczniejsze dla zdrowia psychicznego i żadnego meczu wiecej oglądać nie bedzie!
No, cóż, biedne Oswojone nie zdawało sobie sprawy, że pierwsze w historii Euro dopiero się zaczyna….

Hasło na dziś: Polska! Gola!!!!!

L’Homme et des problèmes domestiques.

Zwykły wpis

Tego dnia Mężczyzna nie był zadowolony. Miał poważne problemy domowe, przepraszam, pieczarowe. Jego Oswojone Zwierzęcie Domowe wyraźnie się popsuło. Nie chce ogarniać pieczary, nie słucha i wydaje piskliwe dźwięki, co przeszkadza Mężczyźnie w jego codziennym trudzie, czyli leżeniu na legowisku. W dodatku, przy próbach przywołania Oswojonego do porządku, od razu zaczyna ono przeciekać w górnych partiach oraz buczeć. Mężczyzna nie lubi jak Oswojone przecieka oraz buczy, bo mu wtedy coś w żoładku nieprzyjemnie  wibruje. I to nie jest dobre. Trzeba więc szukać ratunku i zapytać Innych Naczelnych, co zrobić w tej skomplikowanej sytuacji. Innych Naczelnych nie trudno znaleźć, bo siedzą bez przerwy w barze i wlewają w siebie magiczno-boskie napoje. Można więc z tego wywnioskować, że są już bardzo mądrzy. Mężczyzna poszedł więc do baru ponarzekać, że Oswojone popsute, że przecieka i że mówi, że ma coś na fru. Inni Naczelni zgodnie stwierdzili, że to pewnie  chodzi o tę słynną frustrację, co to żaden Naczelny nigdy nie widział, nie wie z czego jest zrobione ani gdzie Oswojone to znajdują w TAKICH ilościach. Mężczyźni pochylili się  nad swym ciężkim losem i posmutnieli. I to nie było dobre. Wlali więc następną porcję magicznego płynu, po czym doznali gwałtownego olśnienia w sprawie Oswojonego. Uradzono, że Mężczyzna kupi kawałek sznurka z tygrysimi zębami, co by się Oswojone przyozdobiło, bo jak głosi przysłowie „kurus domus przyozdobione jest mniej awanturujące się”. Jak uradzono, tak Mężczyzna zrobił. Dokonał zakupu, wrócił do pieczary, wręczył Oswojonemu tygrysi naszyjnik i mówi: „Mosz”. Jakże sie zdziwił, kiedy Oswojone natychmiast zaczęło przeciekać! Ale tym razem jakoś inaczej. Ładniej. A potem Oswojone powiedziało: „Kocham Cię”. A Mężczyzna  stwierdził, że musiał go w tym samym momencie jakiś insekt ugryźć w połowie ciała, bo mu się tak ciepło zrobiło w tamtym miejscu. I było tam ciepło jeszcze bardzo, bardzo długo… I to było dobre.

Piosenka na dziś: Marylin Monroe „Diamonds are a girl’s best friend

Książka na dziś: Charles Darwin „O powstawaniu gatunków”

Cytat na dziś: „Jedynie pierwotny strój Ewy nigdy nie wychodzi z mody.

Dzień, jak codzień…

Zwykły wpis

Poranek nadszedł całkiem z rana(!). Mężczyzna wstał, zarzucił skórę, wziął dzidę i poszedł upolować coś do zjedzenia. Przed wyjściem rzekł do Oswojonego Zwierzęcia Domowego: „Kobieto! Ogarnij pieczarę, bo pajęczyny po kątach a ja dzisiaj gości mam!”. Oswojone (z łac. kurus domus) wyszło na dwór, zerwało parę gałęzi z drzewa, zbudowało pierwszą w historii miotłę i ogarnęło, jak Duży kazał. Mężczyzna wrócił z polowania, taszcząc panierowaną rybę z Picarda oraz trzy bagietki. Goście mieli za chwilę nadejść wraz z jakąś wodą magiczną, co to boskich mocy na czas pewien dostarcza. Toteż Mężczyzna niecierpliwił się bardzo, ciekawy tej magii, a Oswojone latało po pieczarze jak oszalałe, bo se zapomniało kiecki przywdziać. Wreszcie: jest! Udało się! Oswojone jako tako przystrojone, a goście we drzwiach stoją. Jak każe zwyczaj, Mężczyźni przytachali swoje kurus domus (za włosy i na plecach), co by się Oswojone nie nudziło. Gdy Oswojone się nudzi, jest ze wszech miar upierdliwe. Przystąpiono do posiłku, a następnie do próbowania magicznej wody. W czasie spożywania, coraz to więcej mocy boskiej było w Mężczyznach a  język ich stał się dla pospolitych kurus domus zupełnie niezrozumiały. Oswojone, z nudów oraz z walających się po podłodze śmieci, zbudowały koło oraz grabie (również pierwsze w historii). Dokonawszy tych wynalazków, zauważyły, że ilość Boga w Mężczyznach osiągnęła masę krytyczną. Wzięły więc ich (jak każe zwyczaj) za włosy i na plecy i zataszczyły do pieczar… W ten sposób zakończył się jeden dzień z życia człowieka pierwotnego.

Ciąg dalszy, być może, nastąpi…

Film na dziś: Jean-Jacques Annaud „Walka o ogień”